FANDOM


Ło rany.. Ile mnie już nie było xD. Ale Paczajcie ;d


To co zobaczyłam przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Arena była dopracowana w najdrobniejszym szczególe.

Dookoła tarcz rozlewał sie basen z woda. Lecz nie byłą to zwykła woda, była skażona kośćmi. Spojrzałam dalej. Gruz. Góra gruzu a na jej szczycie Róg. Zostało mi jakieś 20 sekund. W głowie obmyślałam plan. Jak najszybciej dostać sie do Rogu. Zostało 10 sekund. Znów spojżałam w dół. I pomyślałam o tych wszyskich, których zostawiłam. O tych, którzy zginęli w tej walce. I w tem automatycznie palce mojej lewej reki poszybowały do ust. A nastepnie w góre. 5 sekund. Cofnęłam się odrobinę by mieć pole do skoku.  -Panie i Panowie. Igrzyska czas zacząć!-powiedział głos z nieba

Nie wahałam się ani chwile. Natychmiast wskoczyłam do wody. Trybuci z 4 mieli przewagę. Widziałm ich jak są zaraz za mną. Gdy w końcu stanełam sucha stopa na brzegu zobaczyłam broń. Potykając się wzięłam do reki dwa noże i rzuciłam nimi przez ramie. Sądzac po krzykach musiałam trafić. Spojaam za siebie. Tamata dwjka lezała juz martwa. Ale goniło mnie jeszcze co najmniej pięciora. Pochwyciłam łuk i zaczęłam nim strzelać. Troche na oslep. Ale nie najgorzj bo po chwili został mi już tylko ogromny chłopka z jedynki. Miał nóż. A ja nie miałam broni ani kryjówki. To koniec. Zgine po 20 minutach gry. Zostawie ich samych. Rajmunda, Pitiego... Wszystkich. Cofnęłam się do tyłu i potknęłam o coś. Topór. Byłam uratowanan. Gdy schyliłam sie po broń chłopak rzucił nozem. Ale chbił i przecioł gumke, która trzymała moje włosy. Ja w tym czasie zamachnęłam się i cisnęłam w niego bronią. Zrobiłam obrót i spojrzałam na chłopaka. Powoli jego tors osuwał się na ziemie. A głowa wpadała do wody. Teraz pewnie wszyscy patrzą. Całe Panem patrzy jak drobna 13 latka odcina głowy i zabija 8 starszych od siebie trybutów. Powili zaczełam zbierać co bardziej potrzebną broń. Noze, łuki, I jedzenie. Tyle nam wystarczy. Nam.

Właśnie, gdzie jest Rajmund. Rozejżałam sie nerwowo ale nigdzie go nie było. Pewnie uciekł do lasu. Stał przecież na platformie najbliżej niego. Ja także skierowałam sie w tamtą strone. Musze znaleść schronienie. I zobaczyć czy Ci co są dla mnie ważni jeszcze nie zginęli. A zagrożenie ze strony zawodowców zniknęło


Tak wiem krótkie ale chodziło mi bardziej o opis tej sytuacji. A nie mam teraz czasu. Może jeszcze co napisze ;d

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki