FANDOM


Hejoo ^^. Dawno mnie nie było ale czekałam na komentarze... Teraz jestem i zachęcam do czytania ...


Obudziłam się i usłyszałam krzyk dopiero po chwili zorientowałam się skąd on pochodzi, zakryłam więc szybko usta i opadłam na poduszkę. Przypomniałam sobie mój sen... Dziewczyna z 2, goniła mnie i Rajmunda. Nagle rzuciła oszczepem... i.. trafiła. Nie we mnie w Rajmunda. Spojrzałam na zegarek 3.10. Nie zostało mi wiele czasu. Ubrałam więc bluzę i wyszłam. Przez chwile myślałam gdzie pójść, ale przypomniałam sobie jedyne miejsce.. Tam gdzie spędzałam je ze wszystkimi trybutami przed rzezią.  Lecz gdy wbiegłam na dach zobaczyłam, że nie jestem sama.


-Rajmund?- szepnęłam. Chłopak odwrócił się - Co ty tu robisz?- zapytałam


- Moja stylistka pokazała mi to miejsce- wyjaśnił.

Podeszłam do niego, a on obija mnie ramieniem. Poczułam się nawet bezpieczna patrząc na kolorowe bloki Kapitolu. Może gdyby nie to, że jutro możemy być martwi to bym była szczęśliwa. Siedzieliśmy długo w ciszy tylko przytulając sie. Razem obejrzeliśmy wschód słońca. Zastanawiałam sie czy Piti i reszta już są w lesie. A może wszyscy siedzą u nas w domu i czekają na rozpoczęcie gry?. 


- Chodź już- szepną Rajmund.


W milczeniu kiwnęłam głową i poszłam do swojego pokoju. Ledwo zamknęłam drzwi a pojawił sie Raina. Podał mi zwyczajną sukienkę w długim rękawem. Dopiero teraz zaczynam sobie uświadamiać gdzie trafiłam. Poszliśmy na dach. Gdzie wstrzyknięto mi lokalizator. Zaczęła sie podróż...Podróż na zagładę dla 23 dzieciaków. Możliwe, że to będę ja... Dość długo lecieliśmy. W końcu nasz podróż dobiegła końca.


- No nieźle...- mrukną stylista gdy zobaczył strój- Możesz spodziewać sie wszystkiego. Spodnie są odczepiane- mówiąc to zademonstrował- Bluzka jest dość przewiewna a bluza ciepła. A buty.. Hym... Są idealne.- oznajmił.

Ja sama spojrzałam na zwykłe spodnie, szara bluzkę i zielona bluzę z kapturem. A no i czarne buty. Takie jakie nosi sie w naszym Dystrykcie w lato.  - Coś do jedzenia?- zapytał

zaprzeczyłam głową. Cala się trzęsłam. Mężczyzna pomógł mi sie ubrać w kostium, a moje włosy związał w koński ogon. Całe szczęście końcówki zostały jakby były z ognia.


- Już czas- poinformował nas strażnik.

Dopiero teraz zaczęłam się bać i wrzeszczeć. Łzy płynęły żywymi strumieniami. Raina nie wytrzymał


- Uspokój się!!- wrzasną i przywalił mi otwartą dłonią w twarz- uspokój sie masz tam wyjść i nie dać nic po sobie poznać kto ma wygrać?!- oznajmił


- Ja- szepnęłam - A więc wyjdź i pokaż, że zasłużyłaś na swoje 12 punktów. Weszłam na tarczę, a szklany słup osuną sie. Pomachałam Rainie wyprostowałam sie i wyjechałam na górę.


No dalej :D> Chyba chcecie wiedzieć co jest dalej XD

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki