FANDOM


Minęły cztery lata odkąd Anabel zginęła na tej brutalnej rzezi. Nasz cały dystrykt kibicował jej gorąco, lecz to i tak na nic się nie zdało - arena sama w sobie była zbyt zabójcza . Na rzezi przy rogu obfitości zginęło 10 . Za to następne 10 się odwodniło w tym moja najukochańsza przyjaciółka. A zwyciężył jakiś zawodowiec z dystryktu 1 - szok . Teraz mam 16 lat i 5 wpisów, szczęści nie musiałam się zgłaszać po dodatkowy zasiłek . Nasze życie w tym momencie jest bardzo urodzajne, aż boje się myśleć co będzie dalej .  Niestety ten błogi spokój raz po raz przerywają dożynki . Na szczęście do tej pory mnie nie wylosowano . Zobaczymy co będzie w tym roku ...


Dzień 16 dożynek, ubieram się teraz w czarną sukienkę mojej mamy, mamy podobną figurę - obie jesteśmy okropnie chude i niestety nie mamy zbyt dużego biustu, ale i tak jest w nas coś pociągającego. Zakłam czerwone szpilki i delikatnie maluje rzęsy. Całuje mamę w policzek i idę w stronę placu. Staję z grupą 16 latków z mojej szkoły - wszyscy mamy ponure miny . Kiwa tylko głową na przywitanie i oczekujemy na Cessie - która w tym roku jest strasznie cicha -, aby zaczęła ten niemiłosierny rytuał ogłaszając "szczęśliwca" . Losuje karteczkę z imieniem dziewczyny, .Jej smukłe palce z pomalowanymi na różowo paznokciami otwierają karteczkę :


-Effy Fraze ! - chwilę się na myślami i już wiem, że to o mnie mowa. Moja 9 letnia siostra Laurel płacze w tulona do matki, a mama patrzy się na mnie półprzytomnym spojrzeniem, jakby nie wiedział o co chodzi. Wchodzę na scenę i w oczekiwaniu czekam by zobaczyć kto z mego dystryktu idzie na jawną śmierć. Cassie losuje ponownie:

-David Mayfair ! - nie wiedzioną do końca kto to jest jakieś tam przebłyski, ale nic więcej .Wiem, że jest ode mnie o rok straszy, David wchodzi na podium i mówi krótką przemowę - zachowując kamienny wyraz twarzy, w przeciwieństwie do mnie bo nie umiałam ukryć łez. Podaje mi mikrofon, ale gestem ręki pokazuje, że nie jest to najlepszy pomysł, więc odpuszcza . Wraz z strażnikami pokoju idziemy do pałacu  sprawiedliwości rejestruje, każde widoczne okno i drzwi wszystkie są obstawione, nie ma szan, aby uciec. Nie panuje nad nerwowymi odruchami i nawet nie zauważam, gdy David ociera mi łzy chusteczką i mnie przytula. Wkrótce po tem strażnicy pokazują nam nasze chwilowe pokoje. 


-Córeczko - wpada Aldona - Nie daj się zabić wiesz jak bardzo cię kochamy ja, Laurel i Edmund. Edmund mój ojczym  dzięki niemu nasza sytuacja materialna się poprawiła i kocha naszą mamę może i nie jest jak mój ojciec, ale mama będzie miała teraz prawdziwe wsparcie z jego strony.


-Gdzie jest Laurel ? - pytam bardzo zmartwiona, bo chciałam po raz ostatni powiedzieć jej, jak bardzo ją kocham . -Strażnicy pokoju powiedzieli, że nie może wejść bo nie ma jeszcze 12 lat . Ale wiem co chcesz jej powiedzieć, przekaże jej to ! A teraz już nie płacz, bo i ja nie będę mogła później przestać. Masz przyniosłam ci kolczyki twojej babci w kształcie trójzębu, niech ci przypominają o domu  .


-Wyjść koniec odwiedzin !! - wrzasnął strażnik pokoju, popychając moją mamę do wyjścia . Rozpłakałam się jeszcze bardziej, zwinęłam w kłębek i zasnęłam .

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki