FANDOM


mię: Anabeth

Nazwisko: Marveen

Dystrykt: 6

Wiek: 16 lat

Igrzyska: 36

Dzień pierwszy na arenie.

Opis areny: 

Cała arena jest położona w górach. Róg obfitości mieści się na szczycie jednej z nich. Zbocza gór są bardzo strome, dlatego też łatwo spaść lub wywołać lawinę. Mięści się tu także wiele jaskiń pełnych dzikich psów czy niedźwiedzi. Na szczycie najbardziej stromej góry mieści się źródło, a od niego odchodzi wąski strumyk. Trybutów między rogiem a tarczami dzieli rów o głębokości 3 metrów i szerokości jednego metra. Po wpadnięciu do rowu, trybuta żywcem zjadają czerwone mrówki.

Akcja:

"Panie i panowie 36 Głodowe Igrzyska uważam za rozpoczęte" powiedział głos przy rogu obfitości. Czyli mam tylko 60 sekund na obmyślenie planu. Jedno jest pewne muszę jakos przeskoczyć ten rów, chociaż nigdy nie byłam dobra ze skoków na odległość. Ych już tylko 35 sekund... 34... 33.. Skup się Ana, skup - myślę. I w końcu rozlega się donośny dźwięk oznaczający, że możemy zejść z tarcz. Naet nie zauważam jak przeskakuję przez rów, dobiegam do jaskrawo niebieskiego plecaka i wieję do lasu... Wszystko dzieje się tak szybko.. A ja wszystko robię odróchowo... Biegnę... Słyszę tylko coraz to nowsze wystrzały z armat oznaczające śmierć rybuta. 9. Jest ich 9. Nagle słyszę, że ktoś za mną biegnie. Skacze na mnie obezwładnia mnie i uderza kamieniem o głowę. Tracę przyomność. Po kilku godzinach budzę się i zastanawiam, czy już umarłam. Nie. Jestem nadal tu. Na tej okropnej arenie, biorę udział w barbarzyństwie nazywanym "Głodowymi Igrzyskami". Nic nie rozumiem, ktoś chciał mnie zabić, a nawet mnie nie dźgnął nozem... Obracam się i zaczynam wszystko rozumieć, obok mnie leży chłopak z 4 z nożem w plecach i toporem w ręce. To on chciał mnie zabić, ale nie zdąrzył, bo ktoś mnie obronł... Tylko kto.. Nagle rozlega się hymn Panem, a na niebie widać poległych trybutów. 10 poległych. Siadam, na konarze i wyjmuję zawartość plecaka. Butelka na wodę, o dziwo pełna, nóż, podstawowe wyżywienie z Kapitolu czyli krakersy i mięsne paski,lina, zapałki i skarpetki.Wkładam wszystko do plecaka i zauważam że chłopak z 4 ma też plecak. Wyjmuję wszystko i znajduję tam to co u mnie. Przesupuję zawartość do mojego plecaka i  przyglądam się poległemu. Nagle zaczyna się robić zimniej więc zdejmuję jego kurtkę i okrywam się nią. Wiem, że bedzie to noc bez snu, bo nie mam się gdzie skryć. Na szczęście mam do obrony topór.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki